Ciąg dalszy nastąpi czyli rzecz o reinkarnacji
Tym razem trochę mistycznie, bo o reinkarnacji: książka Karen Berg pt. "...To be continued...". Podobno polskie wydanie już wkrótce.
Karen Berg to żona kabalisty Rava Berga, stąd książka odwołuje się do koncepcji reinkarnacji rozumianej z tej właśnie perspektywy. Już na samym wstępie autorka zaznacza, że jej zamiarem nie jest przekonywanie nikogo do tego, że po śmierci ponownie się rodzimy - w innym ciele i w innych warunkach. Książka przeznaczona jest głównie dla tych, którzy wierzą w tę ideę lub przynajmniej się do niej przychylają i chcą wiedzieć więcej.
Karen Berg, przytaczając różne biblijne i kabalistyczne przypowieści, wprowadza czytelnika w prawa, jakie reinkarnacją rządzą. I jest to jedna z wielu perspektyw, z jakiej można na ten temat spojrzeć.
Tutaj więc dusza wciela się, w zależności od swoich czynów z poprzedniego życia, aby się doskonalić, co oznacza, aby odkryć swoje prawdzie powołanie - cel swojego istnienia. Gdy ten cel pozna, a potem, wędrując z życia do życia, go zrealizuje, wyzwala się. Element wyzwolenia przypomina więc nirwanę.
Na swojej drodze do celu, dusza, jak aktor na scenie, wchodzi w relacje z innymi, którzy, nawet gdy zmieni się scenografia, grają z nią akt po akcie. Tak długo, aż wszystkie te osoby zrozumieją ważną dla siebie naukę - inną dla każdej z nich. Autorka pisze, że ludzie z naszego najbliższego i dalszego otoczenia pojawiali się obok już w poprzednich żywotach, zapewne w całkiem innych rolach. Dziecko mogło być naszym rodzicem, a matka - np. rodzeństwem. Każda z bliskich osób jest z nami tak długo, aż lekcja czy przesłanie, które ma nam przekazać, ale i od nas otrzymać, będzie zrozumiana. A jeśli to się nie uda - niechybnie nastąpi ciąg dalszy - w innym życiu.
"Everything that happens in our lives, whether good or bad, is a piece of our puzzle. And everything that happens contains lessons. The people and experiences that greet our soul after we come into this world—from the parents who try to shape us in their image, to the person sitting next to us at work; from the friend who betrays us, to the teacher who believes in us—all these have been with us before. We are part of a circle that continues to form our environment from one lifetime to the next… until we make the appropriate corrections"
(s.39; tłumaczenie: cokolwiek nam się przydarza, dobre czy złe, jest częścią naszej zagadki. I wszystko to zawiera w sobie lekcję. Ludzie i doświadczenia, które witają naszą duszę po przybyciu na ten świat - od rodziców, którzy próbują ukształtować nas na swoją modłę, po osobę, która siedzi obok nas w pracy; od przyjaciela, który nas zdradził, po nauczyciela, ktory w nas uwierzył - wszyscy oni już wcześniej nam towarzyszyli. Jesteśmy częścią kręgu, który kształtuje nasze otoczenie życie za życiem... aż w końcu dokonamy stosownej korekty.
Z tego względu, wg książki, należy więc szczególnie świadomie i uważnie przypatrywać się naszym relacjom - głównie naszym własnym reakcjom (myśli, słowa, emocje, gesty itd.). Im bardziej czyjaś obecność wydaje się dokuczliwa i nieznośna, tym bardziej jest to sygnał, że trzeba spojrzeć głębiej, by doszukać się sensu takiej relacji, jej przesłania. Wszystkie te doświadczenia, choćby nawet nieprzyjemne, są w istocie pomocą we wzrastaniu.
"here is something I need to learn from this; there may be something I need to do better, or perhaps the situation itself is just making me a better person. One thing is for sure—it has come to help me."
(s.39, tłumaczenie: jest w tym dla mnie jakaś nauka; może coś, co muszę robić lepiej, albo też sama ta sytuacja czyni mnie lepsza osobą. Jedno jest pewne - wydarzyło się to po to, aby mi pomóc).
![]() |
| W oczekiwaniu na burzę [fot. A.Romaniecka] |
Karen Berg poświęca też cały rozdział ważnej z kabalistycznego punktu widzenia idei "soul-mates" - bliźniaczych dusz. Dwie osoby i dwie części jednej duszy. Autorka opisuje ten fenomen. Otóż trzeba sobie naprawdę mocno zasłużyć, aby trafić w swoim życiu na takiego człowieka i móc się z nim związać. Berg opisuje kilka wrażeń, jakie mogą towarzyszyć takiej relacji - po czym poznać, że właśnie mamy do czynienia z prawdziwą swoją "połówką". Przy czym nie zawsze musi to być relacja natury "romantycznej". Bliźniacza dusza może pojawić się pod postacią np. przyjaciela, rodzica, dziecka a nawet partnera w interesach. Jedno jest pewne - przy niej ma się poczucie wyjątkowego dopełnienia i harmonii.
Na pewno nie jest to książka dla każdego, bo dużo tam informacji dość egzotycznych, wykraczających poza nasz krąg kulturowy. Pisana jest poza tym - takie odniosłam wrażenie - dla odbiorcy amerykańskiego, stąd specyficzna, prosta i bezpośrednia forma. Ale z drugiej strony jest to zaleta w świecie, gdzie pośpiech i brak czasu to symptomy chroniczne. Nie każdy lubi grube tomiska (choć ja i owszem).
Ci, którzy interesują się takimi tematami i są otwarci, by poznać jeszcze jeden punkt widzenia, znajdą tu zwarty przegląd koncepcji reinkarnacji, widziany przez pryzmat myśli kabalistycznej.


Witaj Aniu..
OdpowiedzUsuńSporo wody w Wiśle upłynęło... :)
Przypadek - nie przypadek,a raczej bezsenność w sieci ... i tak tu trafiłam do Ciebie. Niesamowite zdjęcia Twojego autorstwa i intrygujące recenzje .. dziękuje.. Kasia
Dziękuję za komentarz, Kasiu. No właśnie: tylko którą Kasią jesteś? Bo znam kilka :-)
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuńintuicja mnie nie myliła :-) odezwij się, co? anna.romaniecka@gmail.com
OdpowiedzUsuńDobra książka, czyta się lekko, właśnie przeczytałem po polsku, ładny, bogaty język przekładu, polecam - zmienia myślenie
OdpowiedzUsuń